Stawka 0% na towary z USA w praktyce. Importerzy już napotykają pierwsze problemy
Od 1 lipca 2026 r. importerzy mogą korzystać z preferencyjnych stawek celnych, w tym w określonych przypadkach ze stawki 0%, dla wybranych towarów pochodzących ze Stanów Zjednoczonych.
W praktyce oznacza to, że importerzy powinni przed odprawą sprawdzić nie tylko samą możliwość zastosowania stawki 0%, ale również klasyfikację CN, niepreferencyjne pochodzenie z USA oraz dokumenty transportowe. Brak takiej weryfikacji może skutkować zakwestionowaniem preferencji przez organ celny i koniecznością dopłaty cła po kontroli.
Pojawia się jednak istotny problem: preferencyjna stawka celna nie działa automatycznie. Sam fakt zakupu towaru od amerykańskiego kontrahenta, wysyłka z USA albo oznaczenie produktu jako „Made in USA” nie przesądzają jeszcze, że importer może bezpiecznie zastosować stawkę 0%.
Kluczowe jest właściwe rozróżnienie dwóch kwestii. Importer chce zastosować preferencyjną stawkę celną, ale musi wykazać, że towar ma niepreferencyjne pochodzenie amerykańskie. Nowy art. 59a rozporządzenia wykonawczego do UKC wymaga dodatkowo, aby przy stosowaniu rozporządzenia 2026/1455 dowód pochodzenia obejmował również dowód bezpośredniego transportu albo dowód, że towar nie został zmieniony w państwie trzecim.
W uproszczeniu: pochodzenie towaru nie jest tym samym, co kraj wysyłki. Towar wysłany z USA nie zawsze musi mieć pochodzenie USA, a towar oznaczony jako „Made in USA” może nadal wymagać dodatkowego potwierdzenia, jeżeli organ celny będzie badał rzeczywisty proces produkcji.
Najważniejsze informacje dla importerów:
- stawka 0% nie przysługuje automatycznie;
- decydujące znaczenie ma prawidłowy kod CN i zakres rozporządzenia 2026/1455;
- deklaracja dostawcy z USA powinna być poparta informacjami o rzeczywistym procesie produkcji;
- transport przez państwo trzecie wymaga dokumentów potwierdzających dozór celny albo brak zmian towaru;
- przed odprawą warto zweryfikować także właściwy kod preferencji i kod dokumentu w zgłoszeniu celnym.
Nie każdy towar z USA korzysta ze stawki 0%
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy konkretny towar rzeczywiście jest objęty preferencyjną stawką celną. Decyduje o tym prawidłowy kod CN, opis towaru oraz aktualne środki w TARIC albo ISZTAR.
Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy dostawca z USA posługuje się amerykańskim kodem HTS, a importer w Unii Europejskiej stosuje kod CN. Oba systemy opierają się na międzynarodowym Systemie Zharmonizowanym HS, ale nie są tożsame. HTS jest amerykańską taryfą celną, natomiast CN jest unijną Nomenklaturą Scaloną stosowaną przy odprawach celnych w UE. Co do zasady wspólny jest poziom HS, czyli pierwsze sześć cyfr, natomiast dalsze cyfry mogą różnić się z uwagi na odrębne podziały taryfowe w USA i Unii Europejskiej.
Jeżeli różnice między kodem HTS a kodem CN pojawiają się już na poziomie pierwszych czterech lub sześciu cyfr, nie jest to wyłącznie problem techniczny. Może to oznaczać, że klasyfikacja towaru wymaga ponownej weryfikacji, a w konsekwencji należy ponownie ocenić także prawo do zastosowania preferencyjnej, w tym zerowej, stawki celnej. Amerykański kod HTS może być więc punktem wyjścia do analizy, ale nie powinien być automatycznie kopiowany do unijnego zgłoszenia celnego.
Deklaracja z USA może nie wystarczyć
Firmy często otrzymują od amerykańskich dostawców ogólne deklaracje pochodzenia. Taki dokument może być pomocny, ale sam w sobie nie zawsze wystarczy do bezpiecznego zastosowania preferencyjnej stawki celnej.
Importer powinien posiadać dokumenty pozwalające ustalić, gdzie i w jaki sposób towar został wyprodukowany, jakie materiały zostały użyte oraz czy w USA doszło do ostatniego istotnego i ekonomicznie uzasadnionego przetworzenia. Istotne jest więc nie samo miejsce sprzedaży lub wysyłki, ale rzeczywisty proces produkcyjny.
Usunięcie kodu towarowego z deklaracji dostawcy również nie rozwiązuje problemu. Jeżeli nadal nie wiadomo, jaki był proces produkcji, jakie materiały wykorzystano i według jakich reguł ustalono pochodzenie, organ celny może zakwestionować zastosowanie preferencyjnej stawki.
Transport z USA również trzeba udokumentować
Drugim istotnym warunkiem jest transport. Nowy art. 59a rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2015/2447, dodany rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2026/1422, wymaga, aby dowód bezpośredniego transportu albo braku zmian w państwie trzecim był elementem dowodu niepreferencyjnego pochodzenia z USA.
Oznacza to, że jeżeli towar był transportowany przez inne państwo, importer powinien wykazać, że pozostawał pod dozorem celnym i nie został zmieniony, poza czynnościami koniecznymi dla zachowania go w dobrym stanie albo spełnienia wymogów formalnych. Dotyczy to m.in. przeładunku, magazynowania, konsolidacji przesyłek czy podziału partii towaru.
Co importer powinien sprawdzić przed odprawą?
Przed zastosowaniem preferencyjnej, w tym zerowej, stawki celnej importer powinien w szczególności sprawdzić:
- czy kod CN towaru jest prawidłowy;
- czy towar znajduje się w odpowiednim załączniku do rozporządzenia 2026/1455;
- czy amerykański kod HTS nie pozostaje w sprzeczności z unijną klasyfikacją CN;
- czy dokumenty od dostawcy potwierdzają rzeczywisty proces produkcji w USA;
- czy dostępne są dokumenty transportowe potwierdzające bezpośredni przywóz albo dozór celny przy tranzycie;
- czy zgłoszenie celne zawiera właściwy kod preferencji i właściwy kod dokumentu, jeżeli taki wymóg wynika z TARIC.
Warto pamiętać, że weryfikacja może nastąpić również po odprawie celnej. Dlatego dokumenty potwierdzające klasyfikację, pochodzenie i transport powinny być dostępne nie tylko na etapie zgłoszenia celnego, ale także na potrzeby ewentualnej późniejszej kontroli.
Wniosek
Preferencyjne stawki celne dla towarów z USA mogą realnie obniżyć koszty importu, ale tylko wtedy, gdy importer prawidłowo przygotuje dokumentację przed odprawą. Największe ryzyko pojawia się tam, gdzie firma opiera się wyłącznie na deklaracji dostawcy, nie weryfikuje kodu CN albo nie posiada dokumentów potwierdzających trasę transportu.
W praktyce stawki 0% nie należy traktować jako automatycznego uprawnienia. Jest to preferencja taryfowa, którą trzeba umieć udowodnić przed organem celnym. Im wcześniej importer zweryfikuje klasyfikację, niepreferencyjne pochodzenie z USA i transport, tym mniejsze ryzyko dopłaty cła po kontroli.
Szukasz doradcy w opisanym temacie? JGA wspiera importerów w analizie klasyfikacji CN, weryfikacji pochodzenia towarów, ocenie dokumentacji transportowej oraz przygotowaniu bezpiecznego podejścia do stosowania preferencyjnych stawek celnych w imporcie z USA.
Podstawą prawną przedstawionych w artykule zagadnień jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/1455, które wprowadza preferencyjne stawki celne na przywóz niektórych towarów pochodzących z USA.
